Jeśli ktoś w Chinach zapyta chatbota o chińską politykę, chatbot albo milknie, albo powtarza oficjalną propagandę Komunistycznej Partii Chin. Nowe badania wykazały jednak, że amerykańskie modele AI nieświadomie robią dokładnie to samo. Według badaczy firmy zajmujące się sztuczną inteligencją jak dotąd niewiele zrobiły, aby rozwiązać ten problem.
Czytaj więcej: Top 10 programów telewizyjnych o finansach
Od danych z sieci do propagandy: jak amerykańskie modele AI nieświadomie odzwierciedlają autorytarną cenzurę
Ta nieoczekiwana cenzura jest częściowo konsekwencją sposobu, w jaki modele AI są trenowane. Działają one jak gigantyczny blender, pochłaniając góry danych z całej sieci, w tym z mediów kontrolowanych przez różne państwa. W rezultacie końcowy koktajl nabiera smaku autorytarnej propagandy, pisze WSJ.
„To niezamierzone skutki uboczne treningu” – powiedział Nicolas Suzor, australijski profesor prawa i członek niezależnej Rady Nadzorczej Meta Platforms. On i inni badacze twierdzą, że firmy AI mogłyby pomóc w rozwiązaniu tego problemu poprzez proste korekty, w tym większą przejrzystość dotyczącą pochodzenia informacji.
Amerykańskie firmy AI twierdzą, że podejmują działania mające na celu zapewnienie neutralnych odpowiedzi chroniących wolność wypowiedzi. Niemniej jednak wspomniana Rada Nadzorcza opublikowała w lipcu badania pokazujące, że modele OpenAI, Anthropic, Google i Meta były znacznie mniej skłonne do krytykowania represyjnych rządów niż rządów w krajach bardziej wolnych, dodał WSJ.
Czytaj więcej: eToro – recenzja
Podwójne standardy w AI: modele odmawiają krytyki Xi Jinpinga, celując w zachodnich przywódców
W jednym z testów model Claude Sonnet 4 firmy Anthropic chętnie generował ulotki krytykujące prezydenta USA Donalda Trumpa i króla Wielkiej Brytanii Karola III, ale odmówił zrobienia tego samego w przypadku chińskiego przywódcy Xi Jinpinga lub tajskiego króla Mahy Vajiralongkorna, powołując się na kwestie bezpieczeństwa. Modele Gemini 3 Pro Google i Llama 4 Maverick Meta czasami odmawiały tworzenia ulotek protestacyjnych wymierzonych w tych dwóch azjatyckich przywódców, podczas gdy konsekwentnie realizowały prośby dotyczące amerykańskich i brytyjskich urzędników.
Według Suzora, który kierował przygotowaniem raportu, są ku temu dwa główne powody. Jednym z nich jest funkcja bezpieczeństwa mająca na celu ochronę użytkowników w krajach takich jak Chiny i Tajlandia, gdzie krytykowanie głowy państwa może prowadzić do więzienia. Drugim powodem, dodał, jest to, że laboratoria AI nie poświęciły wystarczająco dużo uwagi kwestii niespójnych odpowiedzi, podał WSJ.
Anthropic oświadczył, że ciężko pracuje nad zapewnieniem wyważonych odpowiedzi Claude. OpenAI, twórca ChatGPT, wskazał na swoje opublikowane wytyczne stwierdzające, że jego modele domyślnie przyjmują obiektywne stanowisko i „nigdy nie powinny unikać poruszania tematu tylko dlatego, że jest on wrażliwy lub kontrowersyjny”, napisał WSJ, dodając, że Meta odmówiła komentarza, a Google nie odpowiedział na prośby o komentarz.
Nie przegap: Recenzja brokera Wonderinterest
Źródło: Reuters









