Chiny nałożyły dziś dodatkowe cła na import wybranych towarów ze Stanów Zjednoczonych. Jest to odpowiedź na środek zastosowany przez administrację prezydenta Donalda Trumpa w zeszłym tygodniu, podała agencja prasowa Kyodo. Cła oprócz tych, które już obowiązują, różnią się w zależności od konkretnych pozycji, osiągając do 15 procent w przypadku amerykańskiego węgla i skroplonego gazu ziemnego (LNG), podczas gdy 10-procentowa opłata jest nakładana na import ropy naftowej, maszyn rolniczych i niektórych samochodów.
Cło
Trump zdecydował w zeszłym tygodniu o nałożeniu dodatkowej dziesięcioprocentowej taryfy celnej na import towarów z Chin. Zagroził również Meksykowi i Kanadzie wyższymi taryfami, ale w ostatniej chwili osiągnął porozumienie z przywódcami tych dwóch krajów i odroczył taryfy o miesiąc. To, czy faktycznie je nałoży, będzie zależeć od tego, jak Ottawa i Meksyk spełnią jego żądania dotyczące ograniczenia nielegalnej migracji i przemytu fentanylu.
Decyzja Pekinu o nałożeniu nowych ceł ponownie zaostrza wojnę handlową, którą dwie największe gospodarki świata prowadzą ze sobą od pierwszej kadencji Trumpa. Azjatyckie mocarstwo złożyło już skargę do Światowej Organizacji Handlu (WTO) w związku z nowymi taryfami i wszczęło dochodzenie antymonopolowe w sprawie amerykańskiej firmy technologicznej Google, mimo że usługi firmy są faktycznie zakazane w Chinach kontynentalnych.
Napięcia handlowe
Stany Zjednoczone nałożyły nowe 10-procentowe cła na chińskie towary 4 lutego. Trump wcześniej oskarżył Chiny o to, że nie robią wystarczająco dużo, aby powstrzymać dostawy substancji wykorzystywanych do produkcji fentanylu, głównej przyczyny zgonów spowodowanych przedawkowaniem w USA. Trump powiedział, że celem podniesienia ceł było skłonienie Pekinu do naprawienia sytuacji.
Nie wiadomo jeszcze, czy Trump i prezydent Chin Xi Jinping przeprowadzą w najbliższej przyszłości rozmowy telefoniczne w celu złagodzenia napięćhandlowych, donosi agencja prasowa Kyodo. Biały Dom powiedział 3 lutego, że Trump może rozmawiać z chińskim prezydentem „w najbliższych dniach”.
Źródło: ČTK









